SZUKAJ

Loading

Mapa

map canvas

Ratujący: Poznaj historie pomocy, które miały miejsce w promieniu 50 km

Pokaż listę

Ukrywający się: Poznaj historie pomocy, które miały miejsce w promieniu 50 km

Pokaż listę

Rodzina Szczepaniaków

Natalia Szczepaniak matka

Alicja Schnepf z d. Szczepaniak córka
ur. 20 sierpnia 1930 w Warszawa (mazowieckie)

Sprawiedliwy wśród Narodów Świata - tytuł przyznany:

1 stycznia 1981

  • Natalia Szczepaniak

13 listopada 1991

  • Alicja Schnepf z d. Szczepaniak

Ukrywający się:

Nina Zajdel

Anna Albert

Maria Albert

Krystyna Albert

Wacław Nowicki

Ewa Nowicka

Stasia Nowicka

Historia pomocy

listopad 2008, Jakub Jaskółowski

Po stracie męża, z dwoma małymi córkami – Alicją i Barbarą – w jednoizbowym mieszkaniu na warszawskiej Pradze Natalia Szczepaniak ukrywała ludzi. W kamienicy wszyscy sąsiedzi znali się na tyle dobrze, że drzwi do mieszkania nigdy nie zamykano na klucz. Gdy Natalia zdecydowała się pomagać Żydom, ten zwyczaj trzeba było zmienić.

„Na jedną zasuwkę musiały być zawsze zamknięte – wspomina Alicja – żeby zyskać czas na schowanie się“.

Kiedy do mieszkania Szczepaniaków w końcu 1943 przyprowadzono dwie Żydówki – Annę Albert i pięcioletnią Ninę Sandel – matki nie było w domu. Jednak postawiona przed faktem, zdecydowała się je ukrywać. Zostały do czasu, gdy wojska radzieckie wkroczyły do prawobrzeżnej Warszawy. Okresowo w mieszkaniu przy Oszmiańskiej schronienie znajdowały też dwie córki Anny Albert – Krystyna i Maria. Za kryjówkę musiała wystarczyć stara drewniana szafa, a czasem tylko łóżko. Jak karkołomne było to zadanie i jakim cudem okazał się szczęśliwy finał niech świadczy to, że tuż przed Powstaniem Warszawskim do mieszkania Szczepaniaków sprowadziło się jeszcze troje żydowskich uciekinierów: Wacław Nowicki bądź Nowacki z żoną Ewą i kuzynką Stasią.

Wreszcie nadeszła Armia Czerwona. Alicja wspomina, jak pobiegła na ulicę, kiedy usłyszała, że idą Rosjanie. Ludzie ściskali radzieckich żołnierzy, oni w kufajkach. Przynosili im wódkę.

„Zaczęłam strasznie płakał. Strasznie. To była radość i szczęście, że wreszcie przyszli. Nie mogłam się pohamować. Przecież my każdego dnia byliśmy na krawędzi życia i śmierci“.

Artykuł pochodzi z albumu: „Polacy ratujący Żydów w czasie Zagłady. Przywracanie pamięci“, Warszawa 2008
POBIERZ ALBUM

Bibliografia

  • Gutman Israel red. nacz., Księga Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, Ratujący Żydów podczas Holocaustu, Kraków ISBN: 978-83-87-832-59-9, 2009
  • Załuska Anna, Wywiad z Alicją Schnepf, Warszawa 2008

powrót