SZUKAJ

Loading

Audioteka

Zofia Brusikiewicz z d. Ryszewska

Zofia Brusikiewicz - Wspólne życie ratujących i ukrywających się

Historia pomocy

Transkrypcja

Serce całej tej grupy, to była Ania. Chora zresztą na raka, ale cudowna osoba, bardzo taka optymistyczna […]. No, nie dawała poznać po sobie, że cierpi, że chora jest na raka piersi. Z zewnątrz przychodził taki pan, który miał kontakt z małżeństwem, przynosił lekarstwa dla niej, morfinę. […] jedna pani się Róża nazywała, siostra Ani, która wyszła zresztą później po wojnie za pana Abramowicza za mąż. U nas się poznali, pokochali i potem byli małżeństwem. Żeśmy się wszyscy lubili, zresztą oni się nadzwyczaj zachowywali grzecznie i starali się nie przeszkadzać […]. Lubiliśmy się wszyscy […]. Wieczorami graliśmy w kierki, wieczór w wieczór to były… całe wieczory to były karty przy stole. Wspólnie się gotowało, wspólnie się jadło, wspólnie się spało, no i takie były relacje. Nie pamiętam żadnej kłótni, żadnych dogryzań sobie […] napięć, czegoś. W ogóle nie pamiętam.