Audioteka
Marek Golecki - Wojenne losy Ludwika Goleckiego
Transkrypcja
To co ja pamiętam, co mi ojciec opowiadał to było tak, że po niewoli radzieckiej, jak wrócił do Parczewa w roku [19]39 prowadził z żoną sklep w Parczewie, kolonialny i w tym momencie, przy handlu, nawiązywał się stosunki z Żydami. Tutaj w obecnym magisteriacie pracowali w urzędzie Żydzi. I jeżeli pracowali Żydzi to mieli między sobą kontakt. I on, ostrzegli mego ojca jako oficera Wojska Polskiego, że będzie jakaś tam łapanka czy tam nagonka. I w tym czasie mój ojciec się ukrył, miał, mieli tam, mieli taką stodołę i tam w stodole schował się, przesiedział parę dni i udał się do Warszawy, do znajomych. Tam zmienił swoje nazwisko, dostał pracę u takiego kolegi, który prowadził zakład papierniczy i sklepy dwa. Dał mu do prowadzenia jeden sklep. Tam u niego przebywał, tam żył z nimi, potraktowali jako, jako, jako rodzina.







