SZUKAJ

Loading

Audioteka

Genowefa Kiwior z d. Cholewa

Genowefa Kiwior - Strach i chęć pomocy

Historia pomocy

Transkrypcja

Bali się, bali, ale… No jakoś tak to… Jak prosili, no każdy chce żyć. Tu, mówię […] znowu nie tak wielko wieś, nie tego, może tak zadecydował właśnie mąż mój, niby wtedy był szwagier, jeszcze nie mąż. I mówi, że tu jest spokój, to […] może dożyją, szkoda ich jak już przeżyli tyle, może to już niedługo będzie. No i tak długo już potem nie było. No, ale do roku chyba byli […]. Człowiek młody. Przecie i chłopaki przychodzili i bracia byli młodsi, to też koledzy i to i nie wiadomo było jak i co, żeby tam się nie zatłukło co, żeby tam co, żeby […]. Ale to jakoś Pan Bóg doł, że my przeżyli wszyscy i każdy poszedł w swoją stronę.