Beatyfikacja rodziny Ulmów z Markowej: niezbędne informacje historyczne

Mateusz Szczepaniak / English translation: Andrew Rajcher, 31 sierpnia 2023
W niedzielę, 10 września 2023 r., odbędzie się beatyfikacja Józefa i Wiktorii Ulmów oraz ich siedmiorga dzieci – polskiej rodziny, która 24 marca 1944 r., w wyniku donosu, została zamordowana przez Niemców za udzielanie pomocy Żydom. Uroczystość, która będzie miała miejsce we wsi Markowa na Podkarpaciu, gdzie Ulmowie mieszkali i gdzie zostali zamordowani, zwieńczy trwający 20 lat proces beatyfikacyjny. Towarzyszyć jej będą wydarzenia w całej Polsce, m.in. wystawy, koncerty i konferencje naukowe, wiele z nich pod honorowym patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. W niniejszym artykule przygotowaliśmy najważniejsze informacje historyczne, w tym wybór opracowań tematycznych Muzeum POLIN o postawach Polaków wobec Żydów podczas okupacji niemieckiej (1939–1945), które pozwalają lepiej poznać tragiczną historię rodziny Ulmów oraz ukrywających się z ich pomocą Żydów – Goldmanów (Szallów).

„Do tragedii doszło [2]4 marca 1944 r[oku]. Ktoś doniósł na policję w Łańcucie. Przyjechali nad ranem w wymienionym dniu, wystrzelali wszystkich Żydów i rodzinę mojego brata, składającą się z rodziców i sześciorga dzieci”, relacjonował po wojnie Władysław Ulma, brat Józefa i szwagier Wiktorii.

Beatyfikacja rodziny Ulmów to jedno z największych wydarzeń o charakterze religijnym w Polsce ostatnich lat, ale także wydarzenie szczególne dla pamięci o Polkach i Polakach, którzy w latach okupacji niemieckiej doświadczyli najcięższej z represji – kary śmierci za udzielenie Żydom pomocy. Józef i Wiktoria Ulmowie to dziś najbardziej znane ofiary tego nazistowskiego prawodawstwa, a ich historia należy do najsłynniejszych spośród Polaków uhonorowanych tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.

Przed beatyfikacją rodziny Ulmów, dla wszystkich zainteresowanych tym wydarzeniem, przygotowaliśmy niezbędne informacje historyczne. Losy Ulmów, podobnie jak innych ratujących, prezentujemy na portalu Polscy Sprawiedliwi uwzględniając kontekst okupacji niemieckiej, w tym złożoność i zróżnicowanie postaw polskiego społeczeństwa wobec Zagłady. Przygotowaliśmy również eksperckie odpowiedzi na często zadawane pytania, weryfikując najważniejsze fakty (ang. fact-checking).

W Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN zwracamy szczególną uwagę na los Żydów ukrywających się po tzw. aryjskiej stronie; także tych, którzy zginęli z rodziną Ulmów. Zapamiętajmy ich imiona i nazwiska:


  • Saul Goldman, ur. ? – zm. 24 marca 1944,
  • Baruch Goldman (Szall), ur. 1911 — zm. 24 marca 1944,
  • Mechel Goldman (Szall), ur. 1914 — zm. 24 marca 1944,
  • Joachim Goldman (Szall), ur. 1919 —  zm. 24 marca 1944,
  • Mojżesz Goldman (Szall), ur. 1921 —  zm. 24 marca 1944,
  • Lea (Layca) Didner z d. Goldman, ur. 1907 — zm. 24 marca 1944,
  • Reszla Didner, ur. ? — zm. 24 marca 1944,
  • Genia (Gołda) Grünfeld z d. Goldman, ur. 1913 — zm. 24 marca 1944.

Rodzina Ulmów z Markowej i ukrywający się z ich pomocą Żydzi – najważniejsze informacje historyczne

Podczas okupacji niemieckiej, mimo widma kar, nawet śmierci, tysiące Polaków angażowało się w działalność konspiracyjną, a niektórzy z nich także w pomoc prześladowanym Żydom – bezinteresownie bądź za opłatą, na krótko lub przez długi czas. Postawa pomocowa w polskim społeczeństwie była jednak rzadka i nie spotykała się z powszechną aprobatą.

Większość Polek i Polaków pozostawała wobec Zagłady bierna, wielu okazywało Żydom niechęć, niektórzy z nich wrogość, nieliczni nieśli im pomoc.

Udział Polaków w ukrywaniu się Żydów przybierał wiele form i wynikał z różnych motywacji. W jaki sposób Józef i Wiktoria Ulmowie udzielili pomocy Żydom? Poniżej przedstawiamy najważniejsze informacje. Szczegóły przedstawiamy w osobnym opracowaniu: Historia rodziny Ulmów i ukrywających się z ich pomocą Żydów


Kolaż zdjęć różnej wielkości, przedstawiających kobietę i mężczyznę oraz ich dzieci; w lewym dolnym rogu logo Muzeum POLIN

Powyżej kolaż fotografii przedstawiających rodzinę Ulmów. Fot. Zbiory cyfrowe Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej. Więcej zdjęć w galerii na górze strony.


  1. Podczas okupacji niemieckiej Józef Ulma (ur. 2 marca 1900) i jego żona Wiktoria z d. Niemczak (ur. 12 grudnia 1912), wraz z sześciorgiem dzieci, mieszkali we wsi Markowa koło Łańcuta (woj. podkarpackie), gdzie prowadzili gospodarstwo – Józef specjalizował się w uprawie warzyw i owoców, pszczelarstwie i hodowli jedwabników, jego pasją była fotografia; Wiktoria prowadziła dom i zajmowała się dziećmi.

  2. Dziećmi Józefa i Wiktorii byli: Stanisława (ur. 18 lipca 1936), Barbara (ur. 6 października 1937), Władysław (ur. 5 grudnia 1938), Franciszek (ur. 3 kwietnia 1940), Antoni (ur. 6 czerwca 1941), Maria (ur. 16 września 1942).

  3. Jesienią 1942 r. w domu Ulmów schroniła się żydowska rodzina z Łańcuta: Saul Goldman i jego synowie Baruch, Mechem, Joachim i Mojżesz; wkrótce do ukrywających się na poddaszu domu dołączyły także dwie córki i wnuczka Chaima Goldmana z Markowej – Lea (Layca) Didner z córką Reszlą i Genia (Gołda) Grünfeld.

  4. O świcie, 24 marca 1944 r., pięciu niemieckich żandarmów w asyście kilku tzw. granatowych policjantów (Polska Policja Generalnego Gubernatorstwa), przeprowadzili w domu Ulmów rewizję. Najpierw zamordowano ukrywających się Żydów, potem Józefa i Wiktorię Ulmów, następnie podjęto decyzję o zabiciu ich dzieci. W chwili śmierci Wiktoria była w zaawansowanej ciąży – spodziewała się siódmego dziecka (ur. 24 marca 1944).

  5. Egzekucja, którą przeprowadzono przed domem Ulmów, była wynikiem donosu (prawdopodobnie Włodzimierza Lesia, tzw. granatowego policjanta z Łańcuta).

  6. Ciała zamordowanych zostały pochowane na miejscu, a majątek rozgrabiono. Tydzień później zwłoki rodziny Ulmów zostały przeniesione na miejscowy cmentarz. Zwłoki żydowskich ofiar pochowano po zakończeniu okupacji niemieckiej na cmentarzu w Jagielle koło Przeworska.

  7. We wrześniu 1995 r., decyzją Instytutu Yad Vashem w Jerozolimie, Józef i Wiktora Ulmowie zostali pośmiertnie uhonorowani tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, przyznawanym przez Państwo Izrael osobom, które bezinteresownie udzielały Żydom pomocy w czasie Zagłady.

  8. W 2003 r. w diecezji przemyskiej rozpoczął się proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów. W grudniu 2022 r. papież Franciszek podpisał dekret o ich męczeństwie i wyznaczył datę wyniesienia na ołtarze – 10 września 2023 roku.

  9. W 2016 r. w Markowej otwarto Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów.

  10. W 2018 r. dzień zamordowania rodziny Ulmów i ukrywających się Żydów – 24 marca – został ustanowiony z inicjatywy Prezydenta RP świętem państwowym – Dniem Pamięci Polaków Ratujących Żydów pod okupacją niemiecką.

Kara śmierci za udzielanie pomocy Żydom w okupowanej Polsce – odpowiedzi na najważniejsze pytania

Od 1941 r. w Generalnym Gubernatorstwie (część okupowanej Polski), za ucieczki z gett i ukrywanie się po tzw. aryjskiej stronie, Niemcy karali Żydów śmiercią. Karali tak samo tych, którzy pomagali im się ukryć lub udzielili innej pomocy. Próby ucieczek podejmowano przede wszystkim w 1942 r., gdy Niemcy rozpoczęli wywożenie Żydów z gett do ośrodków zagłady, czyli masową eksterminację.

„Żydzi, którzy bez upoważnienia opuszczają wyznaczoną im dzielnicę, podlegają karze śmierci. Tej samej karze podlegają osoby, które takim Żydom świadomie dają kryjówkę”, zapisano w rozporządzeniu gubernatora Hansa Franka z 15 października 1941 roku.

W polskiej debacie publicznej często podkreśla się wyjątkowość niemieckiego prawodawstwa w okupowanej Polsce w zakresie kary śmierci za pomoc Żydom. Najprawdopodobniej wynika to ze stosunkowo wysokiej, choć wciąż nie w pełni znanej, liczby przypadków śmierci, które zbadano na podstawie dokumentów archiwalnych i sądowych oraz relacji świadków. W związku z tym, w środkach masowego przekazu, często powielane są nieprawdziwe informacje historyczne na ten temat.

Poniżej prezentujemy zwięzłe odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania. Szczegółowe wyjaśnienia prezentujemy w osobnym opracowaniu: Kara śmierci za pomoc Żydom w okupowanej Polsce


  • Czy w okupowanej Polsce za udzielanie Żydom pomocy Niemcy zawsze karali śmiercią? Nie. W zależności od miejsca, czasu i rodzaju wykroczenia przepisy władz niemieckich były różnie egzekwowane. Kary wymierzane były podczas posiedzeń specjalnych niemieckich sądów, ale także zaocznie lub bez żadnego procesu. Zdarzało się, że aresztowanych za udzielanie Żydom pomocy zwalniano do domu, ale przeważnie wysyłani byli do więzienia, obozu koncentracyjnego bądź skazywani na karę śmierci. Zdarzały się odstępstwa od wykonania kary.

  • Czy kara śmierci za pomoc Żydom obowiązywała tylko w okupowanej Polsce? Nie. Kara śmierci obowiązywała w Generalnym Gubernatorstwie, ale także na innych okupowanych przez Niemców terytoriach – znane są przypadki stosowania jej wobec Białorusinów, Ukraińców i Serbów. W okupowanych krajach Europy Zachodniej częściej stosowano w takich przypadkach karę więzienia lub obozu koncentracyjnego, ale znane są również przypadki zastosowania kary śmierci. 

  • Ilu Polaków zginęło udzielając pomocy Żydom w latach 1939–1945? Dotychczas liczba osób, które tak jak Ulmowie ponieśli śmierć udzielając Żydom pomocy, nie została precyzyjnie określona. W najnowszym opracowaniu Instytutu Pamięci Narodowej, autorstwa dr Martyny Grądzkiej-Rejak i dr Aleksandry Namysło (Represje za pomoc Żydom na okupowanych ziemiach polskich w czasie II wojny światowej, Warszawa 2019) udokumentowano 333 przypadki represji, dotyczące łącznie 654 represjonowanych osób. Spośród nich 341 osób straciło życie (np. w obozach koncentracyjnych), a 258 osób zostało rozstrzelanych przez Niemców. Badania w tym zakresie wciąż trwają.
  • Czy rodzina Ulmów zginęła w wyniku donosu? Tak. O fakcie ukrywania się Żydów w domu Ulmów doniósł Niemcom prawdopodobnie Włodzimierz Leś – tzw. granatowy policjant z Łańcuta. Wcześniej, za opłatą, pomagał ukrywać się rodzinie Goldmanów, którzy pozostawili mu swój majątek. Gdy Leś przestał udzielać im wsparcia i nie chciał oddać mienia, Goldmanowie poprosili o pomoc Ulmów. Włodzimierz Leś brał udział w zbrodni w Markowej.

  • Czy sprawcy śmierci rodziny Ulmów zostali osądzeni? Po wojnie przed sądem stanął jedynie Józef Kokot, podejrzany o liczne zabójstwa, pobicia, wymuszenia i inne przestępstwa. 30 sierpnia 1958 r. został skazany na karę śmierci, którą decyzją Rady Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej zamieniono na dożywotnie pozbawienie wolności, a następnie 25 lat więzienia. Zmarł odsiadując karę w Raciborzu w 1980 roku. Inni sprawcy zbrodni w Markowej to dowódca posterunku niemieckiej żandarmerii w Łańcucie Eilert Dieken, wchodzący w skład jego oddziału Michael Dziewulski, Gustaw Unbehend i Erich Wilde (zmarł w sierpniu 1944 r.) oraz polscy tzw. granatowi policjanci, spośród których znany jest tylko Włodzimierz Leś (zastrzelony we wrześniu 1944 r.). Dieken, Dziewulski i Unbehend nigdy nie zostali osądzeni.

  • Czy siódme dziecko Józefa i Wiktorii Ulmów będzie beatyfikowane jako dziecko nienarodzone? Nie. 5 września 2023 r. Stolica Apostolska wydała oświadczenie, w którym prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych kard. Marcello Semeraro stwierdził, że siódme dziecko Ulmów urodziło się w chwili ich śmierci: „1. W chwili zbrodni Wiktoria Ulma była w zaawansowanej ciąży z siódmym dzieckiem. / 2. Dziecko urodziło się w chwili męczeństwa swojej matki. / 3. Ono więc zostało dodane do liczby dzieci, które również poniosły śmierć męczeńską. Rzeczywiście, przez męczeństwo swoich rodziców otrzymało chrzest krwi”.

Beatyfikacja rodziny Ulmów – co jeszcze warto przeczytać: